Kąpiel od zawsze była dla mnie czymś więcej niż rutyną, ponieważ była przestrzenią, w której mogłam tworzyć -nastrój, emocję, doświadczenie i właśnie to tworzenie, to kreowanie, było ze mną od zawsze, dlatego dziś z pełną świadomością mogę powiedzieć, że kreacja jest moim naturalnym językiem.
Jestem osobą bardzo kreatywną i przez lata wyrażałam to poprzez pracę jako kosmetyczka, wizażystka i stylistka, gdzie kolor nie był dla mnie dodatkiem, ale narzędziem pracy z człowiekiem - jego emocją, odbiorem i energią - dlatego nauczyłam się go nie tylko widzieć, ale czuć i świadomie wykorzystywać.
To właśnie z tej potrzeby tworzenia powstała również nazwa mojej marki COLOR.ME PROJECT - bo kolor od zawsze był dla mnie czymś żywym, czymś, co prowadzi doświadczenie.
Z marką, którą dziś rozwijam jako dystrybutorka od 2014 roku, jestem związana znacznie dłużej, ponieważ jestem jej fanką od ponad 15 lat, co sprawiło, że zanim zaczęłam ją wprowadzać na rynek, już ją rozumiałam i czułam, a jej podejście do łączenia aromaterapii i koloroterapii było mi niezwykle bliskie.
Jednak jako osoba, która naturalnie tworzy i łączy elementy, zaczęłam z czasem widzieć w kąpieli coś więcej niż tylko produkt czy gotowy rytuał.
Zaczęłam ją komponować.